Płatność telefonem w sklepach sieci Biedronka

W 2013 roku Biedronka planuje uruchomić własne płatności mobilne w swojej sieci sklepów, ponieważ obsługa kart płatniczych jest zbyt kosztowna zdaniem Jeronimo Martins . I jest w tej opinii sporo racji, ponieważ, jak pokazuje badanie przeprowadzone w 2012 roku z inicjatywy Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego i przy wsparciu Narodowego Banku Polskiego przez Jakuba Górkę z Uniwersytetu Warszawskiego, wysokie koszty transakcji są najważniejszą przyczyną powodującą, że obecnie jedynie w co piątej placówce handlowo-usługowej znajduje się aktywny terminal do przyjmowania płatności kartami.

Według badania…

…wysokość średniej płatności dokonywanej kartą płatniczą wynosi ponad 83 zł. Uwzględniając wszystkie wydatki związane z przyjęciem i rozliczeniem takiej transakcji, koszt dla przedsiębiorcy wynosi 2,64 zł. Na podstawie tych danych można wyliczyć, że rozliczenie każdej złotówki w postaci transakcji kartą to koszt ponad 3 gr. Akceptacja kart płatniczych kosztuje więc łącznie 3,1 proc. kwoty transakcji, a skumulowany koszt obsługi transakcji gotówkowych wynosi zaledwie 0,1 proc.

Uruchomienie własnych płatności…

…przez Biedronkę jest tym bardziej uzasadnione, że w Polsce średnia wartość transakcji w przypadku płatności gotówkowych w punktach detalicznych to 52,11 zł i 114,03 zł w przypadku transakcji kartami kredytowymi. Średnia transakcja karta debetową wynosi 94,83 zł. A więc wyraźnie widać, że płacący kartami kupują więcej (lub droższe towary). Europejski Bank Centralny wyliczył, że wprawdzie koszt obsługi kart debetowych jest 1,4 razy wyższy niż gotówki, ale średnia wartość transakcji przy pomocy karty debetowej jest o 2,75 razy wyższa od płatności gotówkowej.

I teraz dlaczego o tym piszę…

…,bo przecież w powyższych informacjach nie ma nic nadzwyczajnego. No chyba, że Biedronka weszłaby w bezpośrednie porozumienia z bankami w celu ominięcia opłat związanych z obsługą kart i terminali i umożliwiłaby płatność bezpośrednio z rachunku w danym banku poprzez aplikację :)
Co w sumie jest faktem, ponieważ testy usługi w Q2 2013 ruszają przy współpracy z BZ WBK, a innowacyjny Alior Bank nie potwierdza, ani nie zaprzecza informacji o udziału w projekcie płatności telefonem w sieci sklepów Biedronka.

I na koniec wisienka :)

Uważam, że po pozytywnym pilocie projektu będziemy mieć na rynku pierwszego, z prawdziwego zdarzenia operatora płatności mobilnych w Polsce, bo od powyższego już tylko krok do zaoferowania rozwiązania jako komercyjnego produktu na rynku i zmonetyzowania potencjału wynikającego z raportu Jakuba Górki z Uniwersytetu Warszawskiego mówiącego, iż przy naprawdę niskiej opłacie (0,2) akceptanta liczna grupa przedsiębiorców rozpoczęłaby przyjmowanie kart. Tylko po co mieliby przyjmować karty, jak mogliby od razu przeskoczyć na akceptację płatności telefonem – taniej i nowocześniej i do tego czasu karty będą powoli odchodziły do lamusa (jak dziś prasa).

Tego typu rozwiązania bardzo ciekawie rozwijają się także za wielką wodą w postaci Square (http://venturebeat.com/2013/05/14/square-stand/) oraz PayPal Here (http://venturebeat.com/2013/05/14/paypal-kills-the-cash-register-and-offers-completely-free-payment-processing-for-2013/)

Ten wpis opublikowano w kategoriach: łyk inspiracji z tagami: , , , , , , , . Dodaj do zakładek ten link.

One Response to Płatność telefonem w sklepach sieci Biedronka

  1. jgorka powiedział:

    Z pewnością warto przyglądać się i popierać inicjatywy tworzenia nowych systemów płatności. Na polskim rynku pojawiają się ciekawe projekty: Biedronki i BZ WBK, PKO BP (IKO), MASSPAY’a. Przyszłość pokaże, który standard się rozpowszechni – czy będzie to jeden z wymienionych, czy może jeszcze inny.
    Płatności mobilne oparte na elektronicznych portfelach oferują konsumentom znacznie szerszą funkcjonalność niż karty plastikowe, dlatego można prognozować, że znaczenie tradycyjnego nośnika plastikowego będzie malało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *