Opinia o zakupach w TESCO online z cyklu zakupowe doznania

Kusiło mnie już od jakiegoś czasu do zakupów w TESCO online głównie z uwagi na negatywne uwagi specjalistów co do samego mechanizmu sklepu internetowego. Byłem ciekaw co też takiego strasznego wzbudziło tak negatywne oceny branży.

[Aktualizacja] ważne, przeczytaj koniecznie

Skuszony tym, o czym możesz przeczytać poniżej, złożyłem drugie zamówienie w tesco ezakupy i wygląda na to, że to moje ostatnie, dlaczego ? Ponieważ przypomniały mi się czasy, kiedy kupując w internecie ryzykowałem otrzymanie cegły :]

Oprócz innych produktów, zamówiłem 3 opakowania pieluch (pieluchy dla rodzica są tym, czym ogórki dla ciężarnej, czekolada dla łasucha lub piwo dla studenta). Wyobraźcie więc sobie moje zdziwienie, kiedy kierowca po wniesieniu produktów poinformował mnie, że „w zamówieniu nie ma żadnych zamienników, jedyne co to nie ma pieluch, ale to przynajmniej taniej wyjdzie”.

Poczułem się jak organizator imprezy, którego zaskoczyli goście, bo pomylił daty :] Wróciłem się 10 lat wstecz, do czasów kiedy zakupy w internecie wiązały się z dreszczykiem emocji: dostanę / nie dostanę, cegła / produkt, zamówiony / zamiennik… hmm… co to będzie, co to będzie.

I mimo, iż jest to w majestacie regulaminu, to ma mało wspólnego z komunikatem do „zabieganej grupy docelowej”, bo nie ma nic przyjemniejszego, niż przekonanie się na koniec męczącego, zabieganego dnia, że niestety nie ma… pieluch.

Ci co mają czas, mogą czytać dalej, ja się zbieram do SuperPharm po pieluchy na rano :)

Tym razem zacznę od końca, czyli podsumowanie

Zakupy zamawiałem w czwartek w nocy z dostawą następnego dnia pomiędzy godzinami 20:00 – 22:00. Produkty zostały dostarczone na 15 minut przed 22:00. Lista produktów różniła się 2 pozycjami od złożonego zamówienia – przyprawy zamiast Kamis, były Prymat, a kasza gryczana zamiast Kupiec była Sonko. O różnicach kurier poinformował zaraz po wniesieniu towarów do mieszkania z pytaniem, czy akceptuję różnicę.

Zniesmaczyła mnie ilość foliowych reklamówek! Za to TESCO otrzymuje ode mnie duży minus, ponieważ jestem wrogiem foliowych jednorazówek. Kilka pojedynczych produktów było w nie zapakowanych i to takich, które spokojnie mogłyby być nawet luzem (papier toaletowy :]). Tutaj zdecydowanie wygrywa u mnie Alma24.pl za możliwość zamówienia opakowania papierowego, które przy kolejnej dostawie można oddać kierowcy do ponownego wykorzystania!

Poza tym zakupy bardzo przyjemne, sprawnie działająca wyszukiwarka, czytelnie zorganizowana nawigacja po kategoriach (w Alma24.pl często trafiam w ślepy zaułek i muszę korzystać z wyszukiwarki :/), zrozumiałe formularze, przejrzysta szata graficzna. Ogólnie sklep na naprawdę dobrym poziomie.

Trochę więcej szczegółów: formularz rejestracji

Formularz rejestracji na tesco.plKiedy moim oczom na stronie rejestracji ukazała się ograniczony do 3 pół formularz poczułem ulgę – będzie sprawnie. I na tym skończyło się dobre wrażenie, ponieważ na następnym ekranie dostałem konieczność podania szczegółów adresu. I tu pierwsza rozterka, ponieważ w formularzu wybieramy adres zamiast go wpisać, a mojego numeru nie było na liście. Obok w niebieskiej ramce informacja, że jak nie widzę adresu to mam skontaktować się z biurem obsługi…hmm…Drugi krok formularza rejestracji na tesco.pl

Pomyślałem, że później pewnie będzie jakieś pole na uwagi, to dopiszę informację o prawidłowym adresie, a na razie wybiorę inny najbardziej zbliżony – to będzie też test na to, jak TESCO podchodzi do  obsługi Klienta. Pola uwagi nie dostrzegłem, ale na maila otrzymałem odpowiedź z samego rana i zakupy zostały dostarczone pod wskazany adres. Warto zaznaczyć, iż moja lokalizacja do najłatwiejszych do znalezienia nie należy .

Po podaniu adresu otrzymałem kolejny fragment formularza z danymi kontaktowymi, co odebrałem jako kolejną kłodę pod nogi. Przecież jeśli zaczynam od opcji zarejestruj, to można by mi załadować cały formularz na jednej stronie od razu, no i po co mnie „nabierać” na krótką rejestrację, jeśli ona i tak jest długa. Oczywiście jestem świadom kwestii użyteczności formularzy, ale tutaj mamy do czynienia z uznaną marką wobec której moje intencje są jasne i zdecydowane, więc nie ma potrzeby udawać, że coś jest łatwiejsze podczas gdy dalej się okazuje, że nie jest.

Na tym na ten czas zakończę wpis. Może wrócę do niego jak TESCO zmieni swoją politykę dotyczącą tego co znajdę w swoim zamówieniu.

Ten wpis opublikowano w kategoriach: zakupowe doznania z tagami: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj do zakładek ten link.

9 Responses to Opinia o zakupach w TESCO online z cyklu zakupowe doznania

  1. Dostawca - Asystent Sprzedaży Internetowej w Tesco powiedział:

    A kierowca nie poinformował, że można te foliowe opakowania zwrócić przy następnej dostawie??
    To należy do jego obowiązków i wchodząc do klienta zawsze pytam się o zrywki.

  2. Krzysztof powiedział:

    Całkowicie przestrzegam przed zakupami w e-tesco, pracują tam na infolinii osoby absolutnie niekompetentne które celowo oszukują klienta i celowo wprowadzają w błąd, zapewniają o zmianie adresu po czym ktoś czeka do 22 i dostawca się nie pojawia, po czym te palanty anulują zamówienie twierdząc że nikogo nie było w domu, kompletna banda oszustów i braku całkowitej kompetencji

  3. Dostawca - Asystent Sprzedaży E-kierowca powiedział:

    Nie zawsze kierowca ma czas na pytanie się czy zabrać siatki, czy zrobić to czy tamto… To klient powinien być poinformowany przez call center a nie przez kierowcę… kierowca i tak ma już wiele na głowie od dźwigania, p dostarczenie w wyznaczonym czasie… a jak na manifeście dotcom kierowcy wpisze 4 dostawy do np. 19 gdzie wyjeżdża o 18 z doków to naprawdę tylko współczuć. Drodzy klienci jak by nie było musicie zrozumieć kierowców, oni noszą dla was po kilkadziesiąt kilogramów nie kiedy na ostatnie pietra, są zmęczeni, pracują nie kiedy w wielkim stresie więc ostatnią osobą, do której powinno się mieć pretensje to kierowca . Wszelkie niedogodności kierujcie drodzy klienci do Call Center, siedzą wygodnie w biurkach i z pewnością pomogą w tej sprawie…. nie kiedy kierowca też szczerze opowie jak to wszystko wygląda. Ale pamiętajmy jesteśmy tylko ludźmi…. Wszelkie problemy są główną przyczyną pickerów i przełożonych…

  4. Bartek powiedział:

    Poniżej dołączam historię korespondencji z pracownikami tesco. Oburzające jest to w jaki sposób i z jaką znieczulicą podchodzą do klienta. Wygląda na to, że wg Tesco Polska 4 sztuki to nie są 4 sztuki, pewnie kilogram mąki też w Tesco jest lżejszy od kilograma stali.

    Moje zgłoszenie problemu do tesco:
    Dzień Dobry.

    Chcę zgłosić swoje oburzenie, na swoiste braki w pozytywnej obsłudze klienta, oraz złą interwencję osoby pełniącej obowiązki kierownika sklepu.

    W dniu dzisiejszym tj. 22.03.2015 w sklepie w Kaliszu Wojska Polskiego 2, chciałem zakupić 4 sztuki Coca Coli, które jak informowała wydrukowana informacja, powinny kosztować 16 zł za 4 szt. Wziąłem z półki, 4 szt Coca Coli, zafoliowane w jednym czteropaku i udałem się do samoobsługowej kasy.

    Tutaj nastąpiło coś co w dzisiejszych czasach, kwalifikuje obsługę Państwa sklepu, do tytułu Idiota roku, lub temu podobne. Pani obsługująca stoisko kasowe podeszła do mnie i poinformowała mnie, że nie mogę skasować tych czterech Coca Coli, bo są zafoliowane i że muszę się cofnąć na stoisko z napojami i wziąć 4 szt niezafoliowane to wtedy będę je mógł skasować tak jak mówiła promocja czyli za 16 zł razem. Odpowiedziałem, że nie mam zamiaru nigdzie się cofać tylko, proszę o skasowanie mi 4 szt Coca Coli, które trzymam w ręku i że chcę kupić zafoliowane bo takie mi wygodniej nieść.

    Usłyszałem że nie, że nie zostanie mi w ten sposób sprzedana ta Coca Cola, ponowna prośba również pozostała bez skutku. Poprosiłem wówczas o podejście kierownika sklepu, po chwili pojawiła się Pani Monika ( ciemne kręcone włosy, nie zapytałem o nazwisko ) pełniąca obowiązki kierownika sklepu, która stwierdziła ironicznie, że nie sprzeda mi tych czterech zafoliowanych Coca Coli w cenie jak informowała kartka pod którą moje Coca Cole leżały i że mogę wrócić na stanowisko z napojami i wziąć cztery sztuki luzem.

    Na moje i innych klientów uwagi ze przecież trzymam w ręku cztery sztuki Coca Coli, wzruszyła tylko ramionami i poinformowała, że nie da się.
    W związku z powyższym poczułem się zlekceważony i ośmieszony jako klient, nadmieniam stały klient, który codziennie robi zakupy za kwoty około 100 zł, i nie do pomyślenia wydaje się być w dzisiejszych czasach taka sytuacja. Osoba będą ca na stanowisku kierownika sklepu nie powinna w taki sposób potraktować klienta, a pomóc rozwiązać problem, którego de facto nie było.

    Oczekuję od Państwa zadośćuczynienia za tak karygodne potraktowanie mnie w Państwa sklepie, oraz przeszkolenia personelu w kierunku obsługi klienta. Poczułem się urażony i informuję, że jeśli nie uzyskam od Państwa satysfakcjonujących mnie wyjaśnień, zamierzam te standardy Państwa obsługi klienta nagłośnić we wszystkich mi dostępnych mediach.

    Z poważaniem B.C……..

    Odpowiedź tesco:
    Szanowny Panie,

    dziękujemy za nadesłaną wiadomość.
    W odpowiedzi na Pana zgłoszenie pragniemy poinformować, iż w dniu 22.03.2015 r. chciał Pan skorzystać z promocji Coca Coli 4 sztuki 2l w cenie 16 zł natomiast do kasy przyniósł Pan ze sobą dwu packi (2x2l) który nie był objęty ofertą promocyjną. Pracownik obsługujący kasy samoobsługowe poinformował Pana, iż towar nie może być zeskanowany z pojedynczej butelki, ponieważ przyjmowany jest na magazyn, jako dwu pack i nie podlega tej promocji. Pracownik grzecznie zaproponował, że oczywiście może Pan skorzystać z tej promocji zakupując 4 butelki pojedyncze. Kierownik dyżurny również Panu wytłumaczył, że niestety dwu packi nie mogą być skasowane z pojedynczej butelki, ponieważ mają inny kod ean i sprzedawane są, jako zestaw.
    Oznaczenie ESTM produktu zostało sprawdzone, było poprawnie oznaczone przy pojedynczych butelkach coca coli 2l. Przy dwu packach coca coli znajdowała się tylko poprawna cena esel.
    W związku z powyższym, chcielibyśmy Pana przeprosić za opisane przez Pana zdarzenie, oraz zapewnić, iż dołożymy wszelkich starań, aby nie miało one miejsca w przyszłości oraz wyrazić głęboką nadzieję, iż przy okazji kolejnej wizyty w sklepie Tesco, nic nie zakłóci Panu przyjemnej atmosfery dokonywania zakupów.
    Dziękujemy Panu za wyrozumiałość oraz, że zadała Pan sobie trud skontaktowania się z nami, równocześnie wyrażamy nadzieję, że nadal pozostanie Pan naszym klientem.

    Z poważaniem,
    Ewa Kolasiewicz
    Infolinia Tesco
    800 105 104

    Moja odpowiedź:
    Szanowna Pani.

    Nie musi mi Pani opisywać jak wyglądała sytuacja, ponieważ Pani tam nie było a byłem ja osobiście i doskonale wiem jak zdarzenie wyglądało i co przyniosłem do kasy. Uprzejmie Panią informuję, że cztery sztuki Coca Coli to zawsze będą cztery sztuki Coca Coli, niezależnie od tego czy będą one zapakowane w dwupak , czteropak, czy będą owinięte papierem toaletowym, kocem, bądź chusteczkami higienicznymi, to zawsze cztery sztuki będą czterema sztukami. Na stoisku z Coca Colą wydrukowana informacja mówiła: kup cztery sztuki Coca Coli a zapłacisz 16 zł, nie było wzmianki czy to mają być cztery sztuki zafoliowane , czy niezafoliowane, czy pomalowane w różowe kropki. Na standzie stały zafoliowane być może dwupaki, ale nie rozdzielone i tworzyły czteropak i taki czteropak ze sobą przyniosłem do kasy. Warto dodać, że to w jaki sposób Państwa system kasowy i magazynowy skanuje kody produktów, jest tylko Waszym problemem, a w szczególności Waszego informatyka, który może kody tak wprowadzić aby skanowane były poprawnie niezależnie od tego w jakiej formie klient przyniesie towar do kasy – czy w folii, czy bez folii, czy luzem.

    Ponieważ mam udokumentowane fotograficznie co i jak ze sobą wziąłem, oraz Państwa idiotyczną odpowiedź, z przyjemnością, jak wcześniej pisałem, opiszę w mediach Państwa “doskonałe proklienckie podejście”

    Nie muszę Pani chyba pouczać jak w takiej sytuacji powinno wyglądać zachowanie kierownika sklepu.

    Sądziłem, że jeśli na poziomie lokalnego sklepu nie ma osób kompetentnych do wyciągnięcia wniosków z zaistniałej sytuacji i zadośćuczynienia urażonemu klientowi, to pisząc bądź co bądź do centrali firmy napotkam osobę kompetentną i wykazującą zrozumienie rynku konsumenckiego w Polsce, niestety i tu zawiodłem się.

    Jestem tylko sam zły na siebie, że tyle czasu robiłem zakupy w sklepie, który ma takie podejście do klienta. Oczywiście nasza współpraca na dzień dzisiejszy została już zakończona.

    • Feek.o powiedział:

      Dlaczego nie możesz zrozumieć że dwa dwupaki nie są czteropakiem (inny kod kreskowy)w dodatku w promocji były cztery sztuki a nie dwa dwupaki.
      Nawet jeśli skorzystasz z kodu kreskowego na butelce zamiast na foli narobisz w inwentaryzacji takiego bałaganu ze mało kto może później to odkręcić bo skąd mają wiedzieć że jakiż baran nie zrozumiał o co chodzi w promocji

  5. sasd powiedział:

    A te papierowe reklamówki zamiast tych foliowych to po co ci? Zamiast papieru toaletowego czy co? A może tak bardzo szukasz dziury w całym?

  6. Marcin K powiedział:

    Nigdy więcej… wczoraj około 20 dostarczono moje zamówienie, którego nie mogłem odebrać osobiście. Odniosłem wrażenie, że po wymianie brakujących produktów na inne niektóre wybierają tak, aby koszt całego zamówienia oscylował w granicach tego złożonego przez internet( u mnie różnica 1 zł) zamiast „tesco grill karczek marynowany porto 550g”- karkówka WIEPRZOWA w cenie 9.69 zł dostarczono mi „tesco kark wołowy bez kości” który ważył 868g – karkówka WOŁOWA w cenie 24.40 zł. Również ciekawym zamiennikiem na „tesco salatka z pikantnym kurczakiem grzankami i ostrym sosem 250g” okazała się „tesco finest salatka paryska 200g” kilka rodzajów sałaty i jakies rodzynki(żurawina). Ostatnim przypadkiem jest „tesco grill kiełbasa grillowa z serem” zamiast której dostałem „tesco grill kielbasa meksykanska surowa 400g” z datą ważności do dzisiaj. To był mój drugi zakup online z sieci hipermarketów, pierwszego dokonałem w almie, gdzie pani do mnie zadzwoniła w sprawie brakującego sosu i podała listę propozycji na zastępstwo. Jeżeli nie macie czasu na sprawdzanie dat ważności produktów lub nie jesteście w stanie odebrać ich osobiście – odradzam ezakupy tesco.

  7. patryk powiedział:

    Do tego powyżej.
    Jeśli nie potrafisz zrozumieć, że oryginalnie zapakowany czteropak z kodem kreskowym to nie to samo co 2x dwupak z innym kodem, to powodzenia w życiu. To nie jest bazar i każdy towar jest wliczony w stan magazynowy. Nie można ot tak sobie zmieniać opakowań produktu i kasować za coś innego. Ale są ludzie i taborety, którzy żyją w swoim świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *