E-handel w szkiełku zainteresowań instytucji państwowych

Trzy informacje wskazujące na zwiększone zainteresowanie instytucji państwowych e-handlem. Dobrze to, czy źle ?

1. Dyrektywa UE ujednolicająca przepisy krajów członkowskich dotyczące umów zawieranych na odległość (czyli m.in. sprzedaży przez internet). Pełny tekst dyrektywy znajduje się tu http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:32011L0083:PL:NOT.

  • ujednolicony czas zwrotu do 14 dni obowiązujący także model aukcji z licytacją o ile sprzedającym jest przedsiębiorca,
  • ujednolicony formularz zwrotu,
  • okres na odstąpienie od umowy wydłuży się do roku, jeśli przedsiębiorca nie udzieli konsumentowi informacji o prawie do zwrotu towaru,
  • koszty zwrotu towaru poniesie przedsiębiorca o ile nie zastrzeże inaczej w regulaminie,

2. Wrocławska Izba Skarbowa ogłosiła przetarg na usługę monitorowania aukcji Allegro. Szczegóły z grubsza opisała na przykład Gazeta Wyborcza tutaj.

3. Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych Dz.U. 2011 nr 122 poz. 696 http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111220696, która wprowadza niejasności na rynku aptekarskim, a w szczególności sprzedaży leków przez internet.

Dobrze to, czy źle ?

O ile chęć ujednolicenia i unormowania e-handlu interpretuję jako słuszny kierunek i pozytywny impuls dla branży, o tyle niektóre zapisy wydają się mieć luźny związek z logiką. Jednolitość i spójność przepisów unijnych w zamyśle powinna ułatwić zakupy w zagranicznych sklepach internetowych. Jest to także wg mnie sygnał, ba nawet jasne precyzyjne stwierdzenie w przytaczanej dyrektywie, iż sprzedaż przez internet stanowi istotny element sprzedaży w ogóle, a w szczególności tej transgranicznej.

Uporządkowanie sprzedaży za pośrednictwem platform aukcyjnych także może przynieść wiele dobrego, wszak nikt z nas nie chce zostać oszukany, a działania moderatorów nie zawsze są w stanie przed oszustwem uchronić. Fakt bacznego przyglądania się Izby Skarbowej działaniom przedsiębiorców i obywateli nie ma znaczenia dla tych, którzy są w zgodzie z prawem, a może kłuć w oczy tych, którzy są z prawem na bakier.

Co zaś tyczy się nowelizacji ustawy żałuję, iż w (nie tylko) mojej ocenie wprowadziła więcej nieporozumień niż jasności do i tak już skomplikowanego gąszczu przepisów…

Ten wpis opublikowano w kategoriach: ogólne z tagami: , , , , , . Dodaj do zakładek ten link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *