Zakupowe doznania: sklep hairs.pl – nowa odsłona

W marcu 2011 na (zamkniętym już) blogu dkdk.pl dzieliłem się zakupowymi doznaniami ze sklepu hairs.pl. Ponieważ Mesh Styling się skończył, a obiecałem, że będę stałym klientem – wróciłem. Wpisałem w Chrome adres hairs.pl i oto, co zobaczyłem…

Nowy wygląd sklepu internetowego hairs.pl
Nowy wygląd sklepu internetowego hairs.pl

Pierwszym moim odruchem było przejście do Google i próba wyszukania właściwego sklepu, ale okazało się, że to jednak ten sklep. Dla porównania pokazuję zrzuty ekranu sklepu w poprzedniej wersji graficznej i w nowej dla strony produktu (niestety tylko takim czystym zrzutem dysponuję).

Poprzednia szata graficzna sklepu hairs.pl
Poprzednia szata graficzna sklepu hairs.pl
Odświeżona szata graficzna sklepu hairs.pl
Odświeżona szata graficzna sklepu hairs.pl

Przeskanowałem stronę i jak na dole zobaczyłem logotyp label.m, to coś mnie tknęło, że może to jednak ten sam sklep. Wrzuciłem produkt do koszyka, zobaczyłem stare błędy :) i już byłem pewien – tak, to ten sam sklep. Nie będę się pastwił, bo pewnie ktoś włożył w nowy wygląd sklepy wiele trudu i wysiłku, ale o kilku rzeczach muszę napisać:

  1. Zupełnie zmieniono logotyp sklep – wielu może w to nie uwierzyć, ale mimo wszystko zapamiętałem ten charakterystyczny napis HAIRS i nożyczki (które ciągle widnieją w faviconie strony).
  2. Wzięto się za szatę graficzną zamiast poprawić błędy, które wskazywałem we wcześniejszym wpisie z serii zakupowe doznania.
    • błędy szablonów stron produktu
    • błędy w koszyku utrudniające zakupy
    • komunikaty o błędach
  3. Nawigacja po kategoriach.
  4. Popełniono serię nowych błędów :/
    • np. do koszyka linkuje tylko kwota wartości koszyka, zamiast cały obszar wartość koszyka, naprawdę się naszukałem jak wejść do koszyka…
    • dodaj do koszyka się mniej wyróżnia niż więcej
    • jasny fragment nowej szaty graficznej nijak nie pasuje do reszty (ale to już subiektywne wrażenie, więc można z nim polemizować)
Jeśli takie wrażenie powstało u mnie, to pozostaje pytanie ile innych osób się zawahało i już nie zadało sobie trudu ustalić czy to ten sklep, czy inny ? Zwłaszcza, że stawiam na to, że wiele zakupów w tym sklepie jest dokonywanych przez powracających Klientów.
Szkoda, że środki zostały wydane na wygląd, a nie na wprowadzenie sugestii, które ułatwiłyby Klientom zakupy.
P.S. Czekam na przesyłkę, zobaczymy czy w tym obszarze też zmiany, czy może po staremu, czyli solidnie :)

Ten wpis opublikowano w kategoriach: zakupowe doznania z tagami: , , , , , . Dodaj do zakładek ten link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *